Categories Sejm i senat

Kto zgasił świece chanukowe w Sejmie? Grzegorz Braun i konsekwencje incydentu

Podziel się z innymi:

Incydent z gaszeniem świec chanukowych w Sejmie wywołał szeroką debatę i pytania o granice politycznego protestu. A skoro już tu trafiłeś to sprawdź, kto reprezentuje Lublin w Sejmie. W artykule przyglądam się temu, co wydarzyło się podczas uroczystości, jaką rolę odegrał Grzegorz Braun oraz jakie konsekwencje spotkały go po tym zdarzeniu. Wyjaśniam też, dlaczego sprawa odbiła się tak szerokim echem w Polsce i za granicą.

Na skróty:

  • Grzegorz Braun zgasił chanukowe świece gaśnicą podczas uroczystości w Sejmie w grudniu 2023 roku.
  • Proszek trafił w lekarkę Magdalenę Gudzińską-Adamczyk, która próbowała interweniować.
  • Marszałek Szymon Hołownia wykluczył Brauna z obrad, a Sejm ukarał go finansowo.
  • Prokuratura postawiła mu zarzuty; Braun nie przyznał się do winy.
  • Sprawa obejmuje siedem czynów, a o odpowiedzialności polityka rozstrzygnie sąd.
  • Incydent spotkał się z potępieniem i przeprosinami Sejmu; ponownie podkreślono sprzeciw wobec antysemityzmu i przemocy.

12 grudnia 2026 roku, podczas obchodów Chanuki w Sejmie, poseł Konfederacji Grzegorz Braun przerwał zapalanie świec. Wziął gaśnicę przeciwpożarową i skierował strumień proszku na chanukiję — dziewięcioramienny świecznik ustawiony w sejmowym korytarzu. Kamery zarejestrowały zdarzenie, a nagrania szybko obiegły media.

Proszek zgasił świece i rozprzestrzenił się po pomieszczeniu, zakłócając uroczystość; część osób musiała się oddalić. Marszałek Sejmu Szymon Hołownia wykluczył Brauna z obrad, a prezydium izby ukarało go finansowo. Sam obraz gaśnicy łatwo zapada w pamięć, jednak równie istotne są konsekwencje incydentu.

Incydent przerwał wieloletnią tradycję i uruchomił działania prawne

Przedstawiciele różnych ugrupowań i społeczności żydowskiej potępili zachowanie Brauna. Prokuratura wszczęła postępowanie, a poseł usłyszał zarzuty, między innymi naruszenia nietykalności cielesnej i znieważenia przedmiotu kultu religijnego. Sejm uchylił mu immunitet, co umożliwiło dalsze czynności prawne.

Chanuka trwa osiem dni. Każdego wieczoru zapala się kolejne światło na chanukiji, używając także dodatkowej świecy zwanej szamaszem. Sejm organizował uroczystość co roku od 2007 roku, dlatego incydent z grudnia 2026 roku zakłócił wieloletnią tradycję i wywołał szeroki rezonans polityczny.

Zobacz również:  Zaskakująca liczba posłów PiS w Sejmie, która może cię zdziwić

Co wydarzyło się podczas obchodów Chanuki w Sejmie?

Świece chanukowe w Sejmie

Podczas sejmowych obchodów Chanuki w grudniu 2023 roku Grzegorz Braun, poseł Konfederacji, chwycił gaśnicę proszkową stojącą na korytarzu i zgasił nią świece na chanukiji, dziewięcioramiennym świeczniku. Do incydentu doszło we wtorkowe popołudnie, gdy posłowie zadawali pytania po expose Donalda Tuska.

Proszek szybko wypełnił korytarz i wywołał zamieszanie. Magdalena Gudzińska-Adamczyk, lekarka uczestnicząca w uroczystości, ruszyła w stronę Brauna, sądząc, że ktoś potrzebuje pomocy. Gdy zorientowała się, że poseł atakuje świecznik, próbowała go powstrzymać. Braun skierował wtedy strumień gaśniczej substancji w jej twarz. Później kobieta podkreślała, że chanukija ma dla niej ważne znaczenie religijne, a po incydencie przestała czuć się bezpiecznie.

W Sejmie natychmiast zareagowali posłowie i marszałek. Witold Zembaczyński z KO zażądał przerwania obrad, a Szymon Hołownia wezwał Brauna do opuszczenia mównicy, po czym wykluczył go z posiedzenia na podstawie art. 175 ust. 5 regulaminu. Zapowiedział również skierowanie sprawy do prokuratury w związku z zakłóceniem obrzędu religijnego. Braun nie przeprosił; z mównicy określał Chanukę jako „talmudyczny” i „satanistyczny” kult.

Osiem wieczorów światła i gest, który poruszył Sejm

Sejm organizuje zapalanie chanukowych świec od 2007 roku, a podobne uroczystości odbywały się także w Pałacu Prezydenckim. Tradycję zapraszania tam społeczności żydowskiej zapoczątkował Lech Kaczyński — pierwsze obchody odbyły się 18 grudnia 2006 roku. Kontynuowali je Bronisław Komorowski i Andrzej Duda, często w obecności naczelnego rabina Polski Michaela Schudricha. Pałac odwołał uroczystość w 2019 roku z przyczyn kalendarzowych, a w kolejnych latach obchody utrudniała także pandemia.

Chanuka upamiętnia wydarzenia związane z powstaniem Machabeuszy w II wieku p.n.e. i trwa osiem dni. Każdego wieczoru zapala się kolejne światło na chanukiji, korzystając z dodatkowej świecy, szamaszu. Pierwszego dnia płonie jedno światło, a potem ich liczba rośnie. Dla mnie to przede wszystkim spokojny, rodzinny zwyczaj; jego sens łatwo jednak zatracić, gdy uroczystość staje się areną politycznego sporu.

Grzegorz Braun

Sprawa zgaszenia świec trafiła do prokuratury, która zarzuciła Braunowi między innymi obrazę uczuć religijnych wyznawców judaizmu, publiczne znieważenie przedmiotu czci religijnej oraz naruszenie nietykalności lekarki. Polityk nie przyznał się do winy. Podczas późniejszych obchodów w Sejmie marszałek Włodzimierz Czarzasty przeprosił w imieniu izby za „haniebny atak” i podkreślił, że Sejm nie akceptuje antysemityzmu ani brutalności. Z kolei członkowie łódzkiej gminy żydowskiej odpowiedzieli żartobliwym nagraniem z gaśnicą, pokazując, że nawet w trudnej sytuacji można zachować dystans.

Zobacz również:  Kogo wybrać do senatu? Sprawdź kluczowe informacje o kandydatch i ich programach

Ciekawostka: Chanukija ma dziewięć ramion — osiem symbolizuje kolejne dni święta, a dziewiąte jest przeznaczone dla szamaszu, świecy używanej do zapalania pozostałych.

Jakie konsekwencje spotkały Grzegorza Brauna po incydencie?

Podczas sejmowej uroczystości chanukowej w grudniu 2023 roku Grzegorz Braun wziął gaśnicę proszkową z korytarza i zgasił świece na chanukiji. Rozpylony proszek zasnuł część budynku i wywołał zamieszanie. Kiedy lekarka Magdalena Gudzińska-Adamczyk ruszyła z pomocą, sądząc, że wybuchł pożar, Braun skierował strumień gaśnicy w jej twarz.

Konsekwencje incydentu

Ówczesny marszałek Sejmu Szymon Hołownia wykluczył Brauna z posiedzenia na podstawie sejmowego regulaminu i zapowiedział zawiadomienie prokuratury o zakłóceniu obrzędu religijnego. Wniosek o przerwanie obrad złożył poseł KO Witold Zembaczyński. Braun nie schodził od razu z mównicy mimo wezwań, a politycy i przedstawiciele społeczności żydowskiej potępili jego zachowanie. Teraz kluczowe jest ustalenie faktów i rozliczenie sprawy zgodnie z prawem.

Obchody Chanuki

Najważniejsze informacje dotyczące sprawy to:

  • incydent miał miejsce podczas uroczystości chanukowej w Sejmie w grudniu 2023 roku;
  • prokuratura postawiła Braunowi zarzuty, a polityk nie przyznał się do winy;
  • ocenę wydarzeń i odpowiedzialności oskarżonego wyda sąd;
  • sprawa obejmuje również sześć innych czynów.

O winie i odpowiedzialności zdecyduje sąd

Prokuratura zarzuciła Braunowi między innymi obrazę uczuć religijnych wyznawców judaizmu, publiczne znieważenie przedmiotu czci religijnej i złośliwe przeszkodzenie w obrzędzie. Uwzględniła też słowa skierowane do uczestniczki uroczystości oraz naruszenie jej nietykalności cielesnej. Po uzyskaniu zgody Parlamentu Europejskiego prokuratura przedstawiła mu zarzuty. Braun nie przyznał się do winy i złożył obszerne wyjaśnienia. Proces rozpoczął się w grudniu, a ocenę wydarzeń wyda sąd.

Sprawa chanukowa należy do szerszego postępowania dotyczącego siedmiu czynów, w tym zdarzeń w Niemieckim Instytucie Historycznym, krakowskim sądzie i Narodowym Instytucie Kardiologii. Sejm organizował zapalanie świec chanukowych od 2007 roku, jednak incydent ponownie skierował uwagę na bezpieczeństwo uczestników uroczystości. Dwa lata później marszałek Włodzimierz Czarzasty przeprosił w imieniu Sejmu za atak i podkreślił, że nie ma zgody na antysemityzm ani brutalność.

Zobacz również:  Sejm konwokacyjny – istotne fakty i jego znaczenie w historii Polski

Ciekawostka: Zgoda Parlamentu Europejskiego na uchylenie Grzegorzowi Braunowi immunitetu była konieczna, ponieważ sprawa dotyczyła czynów popełnionych przez niego jako europosła.

Jak zareagowali posłowie i opinia publiczna na zgaszenie świec?

Politycy potępili zgaszenie świec chanukowych w Sejmie, a Grzegorz Braun poniósł konsekwencje. Głos zabrali również uczestnicy uroczystości i przedstawiciele społeczności żydowskiej.

  • Potępienie ze strony posłów: Witold Zembaczyński z Koalicji Obywatelskiej zażądał przerwania obrad i wykluczenia Brauna, nazywając jego działanie niedopuszczalnym i hańbiącym. Szymon Hołownia uznał, że poseł naruszył porządek w Sejmie, i wykluczył go z posiedzenia.
  • Konsekwencje prawne: Marszałek Sejmu zapowiedział zawiadomienie prokuratury o zakłóceniu obrzędu religijnego. Braun usłyszał zarzuty obrazy uczuć religijnych, złośliwego przeszkodzenia w publicznym akcie religijnym i znieważenia przedmiotu czci. Nie przyznał się do winy, a sprawa trafiła do sądu.
  • Relacja uczestniczki uroczystości: Lekarka Magdalena Gudzińska-Adamczyk próbowała interweniować, bo początkowo sądziła, że ktoś potrzebuje pomocy. Gdy stanęła w obronie chanukiji, Braun skierował w jej twarz strumień proszku z gaśnicy. Kobieta podkreśliła, że świecznik ma dla niej ważne znaczenie religijne, a po incydencie przestała czuć się bezpiecznie.
  • Przeprosiny i sprzeciw wobec antysemityzmu: Podczas kolejnej uroczystości w Sejmie marszałek Włodzimierz Czarzasty nazwał incydent haniebnym i przeprosił w imieniu Sejmu. Zaznaczył, że nie ma zgody na brutalność ani antysemityzm, a różnice religijne wymagają szacunku.
  • Reakcje społeczności żydowskiej i szerszy kontekst: Zdarzenie przypomniało o sejmowej tradycji obchodów Chanuki — świece zapalano tam od 2007 roku. Członkowie gminy żydowskiej w Łodzi opublikowali żartobliwe nagranie z gaśnicą, natomiast przedstawiciele społeczności podkreślali znaczenie święta i potrzebę poszanowania wolności religijnej.

Jestem twórczynią bloga orgs.pl — miejsca, w którym polityka przestaje być hermetycznym światem dla wtajemniczonych, a staje się przestrzenią do dyskusji, analiz i zrozumienia tego, co dzieje się w Polsce. Interesują mnie kulisy działania władzy, decyzje ustawodawcze, napięcia między partiami i to, jak polityka wpływa na codzienne życie obywateli. Na blogu piszę o Sejmie i Senacie, prezydencie, PiS, Koalicji Obywatelskiej, Konfederacji i wszystkich tych, którzy kształtują krajową scenę polityczną — od wielkich reform po pozornie drobne poprawki ustawowe.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *