W ciągu ostatnich lat rządów PiS zmieniły się zasady dotyczące wielu podatków i opłat, co odczuli zarówno przedsiębiorcy, jak i gospodarstwa domowe. Które daniny wzrosły lub zostały wprowadzone, a które zmiany najmocniej wpłynęły na codzienne wydatki Polaków? W artykule przyglądam się najważniejszym decyzjom podatkowym i sprawdzam, jak przełożyły się one na zawartość portfeli.
- Wzrosły składki ZUS przedsiębiorców oraz liczne opłaty i daniny.
- VAT, opłata paliwowa i emisyjna podniosły koszty tankowania.
- Wyższa akcyza przełożyła się na droższy alkohol i papierosy.
- Opłata deszczowa dotyczy głównie dużych, silnie utwardzonych nieruchomości.
- Według MF w latach 2016–2022 wprowadzono 22 nowe obciążenia zaliczane do podatków.
W 2026 roku pełne składki na ubezpieczenia społeczne przedsiębiorców wzrosły o 17,1 proc. w porównaniu z 2022 rokiem. Miesięczna kwota bez składki zdrowotnej wyniosła 1418,48 zł, czyli o 207,20 zł więcej niż rok wcześniej. W skali 12 miesięcy oznaczało to wzrost kosztów o 2486,40 zł.

Podwyżkę wyznaczały zasady wiążące składki z prognozowanym przeciętnym wynagrodzeniem. Podane kwoty nie obejmują składki zdrowotnej, której wysokość zależy m.in. od formy opodatkowania oraz osiąganego dochodu lub przychodu. Dlatego planując firmowy budżet, warto uwzględnić oba obciążenia, a nie tylko składki ZUS.
Od abonamentu RTV po opłatę cukrową: portfele obciążone nowymi daninami
Równolegle rosły inne daniny i opłaty. W 2026 roku abonament RTV wynosił 8,70 zł miesięcznie za radio i 27,30 zł za telewizor, a opłata paliwowa wzrosła z 152,61 zł do 172,91 zł za 1000 litrów paliwa. Ponadto, zgodnie z przyjętym harmonogramem, stawki akcyzy na alkohol rosły o 5 proc. rocznie, a na papierosy — o 10 proc.
Raport Ministerstwa Finansów wskazuje, że obciążenia podatkowo-składkowe wzrosły z 32,3 proc. PKB w 2015 roku do 34,9 proc. w 2026 roku. Dla porównania średnia unijna w 2026 roku wyniosła 39,4 proc. Resort podał też, że w latach 2016–2022 wprowadzono 22 nowe daniny, opłaty i inne obciążenia zaliczane do podatków. Wśród pozostałych zmian znalazły się m.in. opłata cukrowa, opłata mocowa na rachunkach za prąd oraz opłata deszczowa dotycząca określonych dużych, uszczelnionych nieruchomości.
| Obciążenie | Stawka lub zmiana | Wpływ na portfel |
|---|---|---|
| VAT na paliwo | 23% od 2023 r. | Wyższa cena paliwa na stacji |
| Opłata paliwowa | 172,91 zł/1000 l w 2023 r.; wzrost z 152,61 zł | Koszt przenoszony w cenie paliwa |
| Opłata emisyjna | 80 zł/1000 l benzyny i oleju napędowego | Uwzględniana w cenie paliwa |
| Akcyza na alkohol | Podwyżki według harmonogramu; 5% rocznie w latach 2023–2027 | Droższe napoje alkoholowe |
| Akcyza na papierosy | Podwyżki według harmonogramu; 10% rocznie w latach 2023–2027 | W 2023 r. paczka droższa średnio o ok. 42 gr |
| Opłata deszczowa | Od 2018 r.; nieruchomość >3500 m², ponad 70% powierzchni nieprzepuszczalnej | Do 1,50 zł/m² przy braku urządzeń retencyjnych |
Droższe paliwo i wyższy VAT: jak opłaty paliwowe uszczupliły portfele kierowców
Koszt tankowania zależy nie tylko od ceny ropy i kursu złotego, lecz także od podatków i opłat doliczanych na kolejnych etapach dostaw. Od początku 2023 roku paliwo objęto stawką VAT wynoszącą 23 proc., dlatego każda podwyżka ceny bazowej mocniej obciążała domowe budżety.
W 2023 roku o 13,3 proc. wzrosła także opłata paliwowa: ze 152,61 zł do 172,91 zł za 1000 litrów benzyny, oleju napędowego lub gazu. Choć formalnie płacą ją producenci i importerzy, zwykle wliczają ją w cenę paliwa, więc kierowcy ponoszą ten koszt przy każdym tankowaniu. Właśnie takie regularne dopłaty szybko uszczuplają portfel. Pod tym linkiem znajdziesz wpis, w którym o tym pisaliśmy.
Każde tankowanie kosztuje więcej: 80 zł opłaty za 1000 litrów paliwa

Od 2019 roku obowiązuje również opłata emisyjna w wysokości 80 zł za 1000 litrów benzyny i oleju napędowego wprowadzanych na polski rynek. Choć w przeliczeniu na litr to niewielka kwota, miliony tankowań sprawiają, że podnosi ona łączny koszt paliwa. W rezultacie kierowcy wydają więcej zarówno na codzienne dojazdy, jak i dłuższe podróże, ograniczając środki na inne potrzeby.
Na liście opłat i obciążeń wpływających na koszt paliwa znajdują się:
- VAT w wysokości 23 proc. od początku 2023 roku,
- opłata paliwowa, która w 2023 roku wzrosła do 172,91 zł za 1000 litrów paliwa,
- opłata emisyjna w wysokości 80 zł za 1000 litrów benzyny i oleju napędowego.
Wzrost kosztów paliwa wpisywał się w szerszy trend. Według Ministerstwa Finansów relacja podatków i składek do PKB wzrosła z 32,3 proc. w 2015 roku do 34,9 proc. w 2023 roku. Ponadto resort podawał, że w latach 2016–2022 wprowadzono 22 nowe daniny, opłaty i inne obciążenia zaliczane do podatków. Kierowcy odczuwają ich łączny wpływ na koszt korzystania z samochodu, nawet jeśli nie widzą każdej opłaty osobno na paragonie.
Akcyza na alkohol i papierosy podnosi ceny używek
Wyższa akcyza zwykle podnosi ceny alkoholu i papierosów, ponieważ producenci i sprzedawcy przenoszą część kosztów na klientów. Wcześniejszy harmonogram zakładał, że do 2027 roku stawka na alkohol będzie rosła o 5 proc. rocznie, a na papierosy — o 10 proc. Dlatego ta sama butelka lub paczka może z czasem kosztować więcej, nawet jeśli nie zmieni się jej skład ani opakowanie.
Skalę podwyżek pokazują przykładowe ceny: półlitrowa butelka wódki zdrożała z 23,50 zł do 24,40 zł, a paczka papierosów — o 42 grosze. Akcyza obejmuje także płyny do e-papierosów i wyroby nowatorskie, między innymi tytoń podgrzewany. Te zmiany widać przy kasie: dodatkowe grosze przy pojedynczym zakupie mogą w ciągu miesiąca złożyć się na odczuwalny wydatek.
Regularne zakupy coraz mocniej obciążają domowy budżet
Akcyza ma ograniczać konsumpcję produktów szkodliwych dla zdrowia, a uzyskane wpływy trafiają do budżetu państwa. Najbardziej odczuwają podwyżki osoby kupujące alkohol lub papierosy regularnie — przy kilku paczkach tygodniowo różnica szybko się sumuje. Na cenę wpływają też koszty produkcji i transportu, marża sprzedawcy oraz ogólny wzrost cen.
Podwyżki akcyzy wpisują się w szersze zmiany systemu podatków i opłat. Według raportu Ministerstwa Finansów w latach 2016–2022 wprowadzono 22 nowe obciążenia zaliczane do podatków, a relacja podatków i składek do PKB wzrosła z 32,3 proc. w 2015 roku do 34,9 proc. w 2023 roku. Wyższa akcyza może coraz mocniej obciążać domowy budżet.
Opłata deszczowa dotyczy dużych, utwardzonych nieruchomości
Opłata deszczowa, zwana też podatkiem od deszczu, dotyczy głównie dużych nieruchomości z rozległymi, nieprzepuszczalnymi nawierzchniami. Asfalt, beton i kostka brukowa ograniczają wsiąkanie wody w grunt, a tym samym zwiększają jej spływ do kanalizacji.
Przepisy Prawa wodnego wprowadziły tę opłatę w 2018 roku. Obejmuje ona co do zasady nieruchomości o powierzchni powyżej 3500 m², jeśli obiekty trwale związane z gruntem zajmują ponad 70 proc. terenu i ograniczają naturalną retencję. Znaczenie ma także brak podłączenia do kanalizacji.
Dlatego typowy dom z małym podjazdem lub krótkim chodnikiem zwykle nie podlega opłacie. Dotyczy ona raczej rozległych parkingów, centrów handlowych, zakładów przemysłowych i innych dużych, szczelnie utwardzonych terenów. Wysokość należności zależy m.in. od powierzchni oraz zastosowanych rozwiązań retencyjnych, takich jak zbiorniki na deszczówkę.
Zatrzymuj deszczówkę na posesji i obniż opłatę
Im mniej terenu zatrzymuje deszczówkę, tym wyższa może być opłata. W przywoływanych zasadach stawka dla nieruchomości bez infrastruktury retencyjnej wynosiła do 1,50 zł za m². Zbiorniki, zielone dachy i przepuszczalne nawierzchnie zatrzymują wodę na miejscu, a zarazem odciążają kanalizację podczas ulewnych deszczy.
Warto sprawdzić nie tylko powierzchnię działki, lecz także sposób jej zagospodarowania i dokumentację odprowadzania wód. Opłata ma zachęcać do rozsądnego gospodarowania deszczówką, a nie obejmować każdą posesję z utwardzoną ścieżką. Jej zasady wspierają ochronę zasobów wodnych i ograniczanie skutków gwałtownych opadów.
Ciekawostka: zbiornik na deszczówkę może nie tylko ograniczyć wysokość opłaty, ale też zapewnić wodę do podlewania ogrodu, dzięki czemu posesja zyskuje podwójnie.