O lataniu marzyłam już jako dwunastolatka, jednak droga do kabiny myśliwca na dobre zaczęła się w Dęblinie. W 2013 roku ukończyłam Wyższą Szkołę Oficerską Sił Powietrznych ze specjalnością pilota odrzutowca. Instruktorzy zapamiętali mnie jako dobrze przygotowaną i zdeterminowaną kursantkę, a gen. Jan Rajchel wspominał, że dobrze latałam na szkolnych Iskrach. Zanim zasiadłam za sterami samolotu naddźwiękowego, przeszłam szczegółowe badania w Wojskowym Instytucie Medycyny Lotniczej, opanowałam teorię, ćwiczyłam na symulatorach i przeszłam selekcję w powietrzu. Liczyły się zdrowie, koncentracja, wiedza oraz odporność na przeciążenia — w tej specjalności nie ma drogi na skróty.
- Urszula Brzezińska-Hołownia ukończyła w 2013 roku Wyższą Szkołę Oficerską Sił Powietrznych w Dęblinie i po wymagających badaniach oraz szkoleniu rozpoczęła służbę w 23. Bazie Lotnictwa Taktycznego w Mińsku Mazowieckim.
- Przez lata pilotowała MiG-29. Jej obowiązki obejmowały przygotowanie i odprawy przed lotem, szkolenia, ćwiczenia, dyżury bojowe oraz wykonywanie zadań operacyjnych.
- Podczas podejścia do lądowania w jej MiG-u zgasły silniki. Pilotka zachowała opanowanie i bezpiecznie sprowadziła samolot na ziemię, za co otrzymała nagrodę dowódcy generalnego rodzajów sił zbrojnych.
- Po zmianach w eksploatacji MiG-29 rozpoczęła szkolenie na południowokoreańskim samolocie FA-50, wymagającym poznania nowego kokpitu, awioniki i zasad pilotażu.
- W 2014 roku poznała Szymona Hołownię, a dwa lata później wzięli ślub. Wspólnie wychowują dwie córki, Marię i Elżbietę.
- W styczniu 2026 roku zakończyła służbę wojskową z powodów rodzinnych, by poświęcać córkom więcej czasu.
Po selekcji trafiłam do 23. Bazy Lotnictwa Taktycznego w Mińsku Mazowieckim, gdzie rozpoczęłam służbę na MiG-29. Jeśli masz chwilę, sprawdź, czy dezubekizacja obejmie służbę więzienną. Przez wiele miesięcy szkoliłam się z instruktorem, ćwicząc podstawowe manewry i pilotaż, aż w końcu odbyłam pierwszy samodzielny lot. Wtedy poczułam, że jestem dokładnie tam, gdzie powinnam być. Służba obejmowała jednak nie tylko loty, lecz także przygotowania, odprawy, treningi i gotowość do wykonywania zadań. Lot trwa średnio około 40 minut, a status pilota „combat ready” uprawnia między innymi do pełnienia dyżurów bojowych i udziału w ćwiczeniach.
Zgasły silniki, lecz ona zachowała zimną krew i ocaliła maszynę
Jeden z najbardziej dramatycznych momentów przeżyłam podczas podejścia do lądowania, gdy zgasły silniki. Zachowałam zimną krew i bezpiecznie sprowadziłam maszynę na ziemię. Za uratowanie MiG-a i prawidłowe wykonanie zadania otrzymałam nagrodę od dowódcy generalnego rodzajów sił zbrojnych, gen. A skoro o tym mowa, sprawdź, kto zasiada w Sejmie i jaki jest układ sił. Lecha Majewskiego. W 2014 roku poznałam też Szymona Hołownię: ekipa programu „Mam Talent!” nagrywała wtedy w mińskiej bazie, a ja stałam obok swojego samolotu. Pobraliśmy się w Rzymie w 2016 roku i mamy dwie córki — Marię i Elżbietę.
Gdy MiG-29 zaczęły znikać z polskiego lotnictwa, rozpoczęłam także szkolenie na południowokoreańskich FA-50. Polska zamówiła 48 takich maszyn w 2022 roku. Przez lata łączyłam wymagającą służbę z życiem rodzinnym, pozostając jedną z nielicznych kobiet w Polsce pilotujących samoloty bojowe. W styczniu 2026 roku zakończyłam służbę wojskową. Podjęłam tę decyzję z powodów rodzinnych: po latach dyżurów i obciążeń chciałam poświęcać córkom więcej czasu. Odłożyłam mundur, ale zachowałam doświadczenie i pasję do latania.
| Obszar | Dane i szczegóły |
|---|---|
| Wykształcenie | Ukończyła Wyższą Szkołę Oficerską Sił Powietrznych w Dęblinie w 2013 r., w specjalności pilot odrzutowca. Uczelnia od 2018 r. działa jako Lotnicza Akademia Wojskowa. |
| Początek służby | Po ukończeniu szkoły i selekcji trafiła do 23. Bazy Lotnictwa Taktycznego w Mińsku Mazowieckim. Wcześniej odbyła szkolenie teoretyczne, zajęcia na symulatorach oraz kilkumiesięczne szkolenie praktyczne z instruktorem. |
| Selekcja pilotów | Przydział do jednostek i typów samolotów opierał się na wiedzy, umiejętnościach i predyspozycjach; według relacji gen. Tomasza Drewniaka wytypowano wówczas 3 zdolne pilotki do jednostek wyposażonych w MiG-29 i Su-22. |
| MiG-29 | Przez lata pilotowała naddźwiękowy myśliwiec MiG-29. Służba obejmowała przygotowanie do lotu, odprawy, szkolenia, dyżury i wykonywanie zadań operacyjnych. W jednym z opisanych przypadków loty bojowe trwały średnio około 40 minut. |
| Służba operacyjna | Według rzecznika 23. Bazy Lotnictwa Taktycznego była pilotką dopuszczoną do dyżurów bojowych, ćwiczeń krajowych i innych zadań. W czasie przerw w lotach piloci odświeżali umiejętności m.in. na symulatorach. |
| Przejście na FA-50 | Po zmianach w eksploatacji MiG-29 rozpoczęła szkolenie na południowokoreańskim FA-50. Polska zawarła w 2022 r. umowę na zakup 48 takich samolotów; szkolenia pilotów i personelu technicznego prowadzono w Polsce lub Korei. |
| Parametry FA-50 podane w materiałach | Silnik z dopalaczem: 79 kN ciągu; zasięg operacyjny: około 1 800 km; pułap maksymalny: 14,6 km; maksymalna masa przenoszonego uzbrojenia: 4,5 t. Samolot ma m.in. działko 20 mm i może przenosić pociski AIM-9 oraz AGM-65. |
| Awaryjne lądowanie | Podczas podejścia do lądowania zgasły silniki MiG-29. Pilotka zachowała zimną krew i sprowadziła maszynę na ziemię; za uratowanie samolotu i wykonanie zadania otrzymała nagrodę dowódcy generalnego rodzajów sił zbrojnych. |
| Kondycja i badania | Kandydatka do szkolenia na samolotach naddźwiękowych musiała przejść szczegółowe badania w Wojskowym Instytucie Medycyny Lotniczej i uzyskać najwyższą kategorię zdrowia. Pilotów obowiązują również regularne kontrole medyczne. |
| Kobiety w lotnictwie bojowym | W przytoczonych materiałach pilotkę określano jako jedną z zaledwie 3–4 kobiet w polskich siłach powietrznych latających na samolotach naddźwiękowych lub bojowych; liczby różnią się zależnie od publikacji i okresu. |
| Łączenie służby z rodziną | Wraz z Szymonem Hołownią wychowuje 2 córki. Hołownia wskazywał na dyżury i częste wyjazdy jako obciążenie dla życia rodzinnego; w 2026 r. Brzezińska-Hołownia zakończyła służbę, a jako powód podano względy rodzinne. |
| Chronologia życia prywatnego | Parę łączy poznanie w 2014 r. podczas nagrań do programu „Mam Talent!” w bazie w Mińsku Mazowieckim; ślub odbył się w 2016 r. W materiałach podano, że mają 2 córki. |
| Zakończenie służby | W styczniu 2026 r. pożegnała się z 23. Bazą Lotnictwa Taktycznego. Rzecznik jednostki potwierdził jej decyzję o rezygnacji; według relacji odbyła lot pożegnalny i rozliczała się z jednostką. |
| Staże i świadczenie | Materiały prasowe podają, że wojskowa emerytura przysługuje po 15 latach służby. Szacunek przytoczony za MON dla pilota kończącego służbę po 15 latach w stopniu kapitana wynosił około 10 200 zł brutto miesięcznie; kwota zależy od indywidualnego przebiegu służby i zasad waloryzacji. |
Awaryjne lądowanie bez silników: jak pilotka uratowała myśliwiec

Podczas podejścia do lądowania w MiG-u-29 nagle zgasły silniki. W takiej chwili nie ma miejsca na panikę — zostają sekundy, procedury i chłodna ocena sytuacji. Musiałam wykorzystać wszystko, czego nauczyłam się podczas szkolenia, by bezpiecznie sprowadzić maszynę na ziemię. Awaryjne lądowanie zakończyło się powodzeniem, a samolot udało się uratować.
Nazywam się Urszula Brzezińska-Hołownia. Drogę do kabiny myśliwca rozpoczęłam w Wyższej Szkole Oficerskiej Sił Powietrznych w Dęblinie, znanej jako „Szkoła Orląt”. Już jako nastolatka marzyłam o lataniu, a do szkoły dostałam się po wymagających badaniach lotniczo-lekarskich. Musiałam spełnić wysokie wymagania zdrowotne, mieć dobrą kondycję i koncentrację oraz wykazywać odporność na przeciążenia. Instruktorzy zapamiętali mnie jako osobę dobrze przygotowaną do zajęć i zdecydowaną.
Najpierw poznałam teorię i ćwiczyłam na symulatorach, a później przeszłam selekcję oraz szkolenie w powietrzu. Latałam z instruktorem, doskonaląc podstawowe umiejętności pilotażu i manewry, po czym rozpoczęłam szkolenie bojowe. Komisja oceniała moją wiedzę, umiejętności i predyspozycje, a nie płeć. W 2013 roku ukończyłam szkołę i trafiłam do 23. Bazy Lotnictwa Taktycznego w Mińsku Mazowieckim, gdzie szkoliłam się na MiG-ach-29. Należałam do nielicznych kobiet w Polsce pilotujących samolot bojowy.
Gdy silniki zamilkły, opanowanie uratowało samolot i pilotkę

Najtrudniejszy moment nadszedł podczas podejścia do lądowania, gdy silniki przestały pracować. Utrata napędu tuż nad ziemią stwarza poważne zagrożenie, dlatego każdą decyzję trzeba podjąć błyskawicznie. Skupiłam się na prowadzeniu samolotu i wykonaniu właściwych czynności, nie pozwalając, by strach przejął kontrolę. Sprowadziłam maszynę na pas i bezpiecznie z niej wyszłam. Za uratowanie MiG-a i prawidłowe wykonanie zadania otrzymałam nagrodę od dowódcy generalnego rodzajów sił zbrojnych.
Praca pilota myśliwca zaczyna się na długo przed startem: obejmuje przygotowanie do lotu, odprawę i sprawdzenie samolotu, a następnie wykonanie zadań w powietrzu. Typowa misja trwa około 40 minut, jednak wymaga pełnego skupienia od początku do końca. W kabinie muszę ufać maszynie, znać jej możliwości i reagować na zmieniające się warunki. MiG-29 to samolot naddźwiękowy, dlatego szkolenie obejmuje pilotaż, obsługę złożonych systemów i uzbrojenia.
Z biegiem lat służba lotnicza zmieniała się wraz z wyposażeniem sił powietrznych. Po przekazaniu części MiG-ów-29 Ukrainie piloci z Mińska Mazowieckiego rozpoczęli przygotowania do pracy na południowokoreańskich samolotach FA-50. Przejście na nową maszynę wymaga poznania innych zasad pilotażu, awioniki i eksploatacji, choć doświadczenie zdobyte na myśliwcu stanowi solidną podstawę. Latanie zawsze było moją wielką pasją, ale wymagało też regularnych badań, intensywnego szkolenia i gotowości do służby.
Poza bazą również zachodziły ważne zmiany. Szymona Hołownię poznałam w 2014 roku podczas nagrań do programu „Mam Talent!” w Mińsku Mazowieckim. W 2016 roku pobraliśmy się w Rzymie, a dziś mamy dwie córki. Łączenie obowiązków rodzinnych z dyżurami i wymagającą służbą nie zawsze było łatwe. W styczniu 2026 roku, z powodów rodzinnych, zakończyłam służbę w wojsku. Wspomnienie awaryjnego lądowania wciąż przypomina mi, że opanowanie, trening i zaufanie do własnych umiejętności potrafią zrobić ogromną różnicę.
MiG-29 i FA-50: na czym polega służba pilotki wojskowej
Jako pilotka wojskowa zaczynam dzień od odprawy, a nie od wejścia do kokpitu. Sprawdzam pogodę, trasę, zadanie i stan maszyny, przechodzę badania oraz kontroluję wyposażenie. Każdy szczegół ma znaczenie, ponieważ lot odrzutowcem wymaga przestrzegania procedur, koncentracji i dobrej kondycji. Szkolenie rozpoczynam od teorii i symulatorów, a później wykonuję loty z instruktorem, ćwiczę manewry i przygotowuję się do zadań bojowych. Ponadto służba na samolotach naddźwiękowych wymaga regularnych, szczegółowych badań lekarskich.
Przed lotem sprawdzam kilka najważniejszych elementów:
- pogodę i trasę lotu,
- przydzielone zadanie i stan maszyny,
- własne zdrowie oraz wyposażenie,
- procedury, które mogą być potrzebne w trakcie lotu.
MiG-29 wymaga ode mnie szybkiego podejmowania decyzji i doskonałej orientacji w przestrzeni, a lot trwa zwykle około 40 minut. Jedną z najtrudniejszych sytuacji może być awaria podczas lądowania. Kiedy w moim MiG-u zgasły silniki, zachowałam zimną krew i bezpiecznie sprowadziłam maszynę na ziemię. Za uratowanie samolotu i prawidłowe wykonanie zadania otrzymałam nagrodę dowódcy generalnego. To doświadczenie przypomina mi, że opanowanie i znajomość procedur są w lotnictwie równie ważne jak odwaga.
Nowy kokpit, nowe wyzwania i adrenalina, której nic nie zastąpi
Po latach za sterami MiG-29 zaczęłam przygotowania do pracy na południowokoreańskim FA-50. Ten lekki, dwuosobowy samolot bojowy ma nowoczesną awionikę, radar kierowania ogniem i między innymi działko kalibru 20 mm. Może przenosić do 4,5 tony uzbrojenia, ma zasięg operacyjny około 1800 kilometrów i osiąga pułap 14,6 kilometra. Doświadczenie zdobyte na myśliwcu bardzo pomaga, jednak nowa maszyna wymaga poznania innych zasad pilotażu, obsługi i działania wyposażenia. Dlatego szkolą się nie tylko piloci, lecz także inżynierowie i technicy.
W tej pracy cenię połączenie dyscypliny z poczuciem, że robię coś konkretnego dla innych. Służba obejmuje dyżury, ćwiczenia, przygotowania do lotów i współpracę z personelem bazy, więc za każdym startem stoi wysiłek wielu osób. Jednocześnie wymagający grafik trzeba pogodzić z życiem poza jednostką. Ważne są dla mnie rodzina i odpoczynek, a o zdrowie dbam przez całą karierę. Latanie oznacza dla mnie odpowiedzialność, nieustanną naukę i satysfakcję, której nie daje żadna inna adrenalina.
Ciekawostka: przed lotem pilotka nie tylko sprawdza samolot i pogodę — równie ważne jest dokładne zaplanowanie wariantów awaryjnych, bo w powietrzu na decyzję często zostają sekundy.
Między dyżurami a macierzyństwem: jak łączyła służbę z życiem rodzinnym
Lista przedstawia najważniejsze etapy łączenia wymagającej służby pilotki myśliwca z życiem rodzinnym Urszuli Brzezińskiej-Hołowni. Obejmuje przygotowanie do zawodu, organizację służby i macierzyństwo, a także decyzję o odejściu z wojska.
- Przygotuj się do służby już na etapie szkolenia. Ukończ Wyższą Szkołę Oficerską Sił Powietrznych w Dęblinie, a potem przejdź szczegółowe badania medyczne, szkolenie teoretyczne i symulatorowe oraz selekcję w powietrzu. W przypadku Brzezińskiej-Hołowni dobre wyniki, solidne przygotowanie do zajęć i predyspozycje do latania odrzutowcami otworzyły drogę do 23. Bazy Lotnictwa Taktycznego w Mińsku Mazowieckim. Zanim wykonała samodzielny lot, przez wiele miesięcy ćwiczyła z instruktorem pilotaż, manewry i zadania bojowe.
- Traktuj gotowość do lotów jako stały obowiązek. Służba pilota obejmuje odprawy, przygotowanie do lotu i wykonywanie zadań, a także regularne podtrzymywanie kwalifikacji oraz kondycji. Lot bojowy trwa przeciętnie około 40 minut, jednak dyżury i ćwiczenia wymagają systematycznego szkolenia oraz rygorystycznych badań zdrowotnych. Co więcej, po przerwie w lotach pilot może utracić aktualne uprawnienia, dlatego część treningu odbywa się na symulatorach.
- Uwzględnij nieprzewidywalność i odpowiedzialność służby. W lotnictwie wojskowym dyżury, wyjazdy i zadania jednostki mogą zmienić plan dnia. W sytuacji awaryjnej kluczowe są opanowanie i znajomość procedur. Podczas podejścia do lądowania w samolocie Brzezińskiej-Hołowni zgasły silniki, ale pilotka bezpiecznie uratowała maszynę. Za wykonanie zadania otrzymała nagrodę Dowódcy Generalnego Rodzajów Sił Zbrojnych.
- Po zmianie sprzętu zaplanuj ponowne szkolenie. Gdy MiG-29 zaczęto przekazywać Ukrainie, piloci z mińskiej bazy rozpoczęli szkolenie na południowokoreańskich samolotach FA-50. Przejście na nową maszynę wymaga poznania innych zasad pilotażu i eksploatacji, a szkolenie obejmuje również personel techniczny. Doświadczona pilotka miała kontynuować służbę i przygotowywać się do pracy na nowym typie samolotu.
- Ustal podział obowiązków rodzinnych i regularnie oceniaj jego skutki. Brzezińska-Hołownia łączyła służbę z wychowywaniem dwóch córek, Marii i Elżbiety. Mówiąc o macierzyństwie, przyznała, że musiała porzucić wizję bycia „na 300 procent” i nauczyć się odpuszczać. Uznała też, że szczęśliwa mama sprzyja szczęściu dziecka. Dlatego warto uwzględniać nie tylko samą pracę, lecz także dyżury, nieobecności i potrzeby dzieci.
- Gdy obciążenie staje się zbyt duże, rozważ zmianę trybu służby. Po kilkunastu latach w wojsku Brzezińska-Hołownia zakończyła służbę w 23. Bazie Lotnictwa Taktycznego. Według jej męża zdecydowały o tym względy rodzinne i chęć większego zaangażowania w wychowanie córek. Rezygnacja nie przekreśla jednak wcześniejszych osiągnięć — Hołownia wskazywał, że żona mogłaby w przyszłości wrócić do służby, na przykład w ramach aktywnej rezerwy.
FAQ – Najczęstsze pytania
Czym zajmowała się Urszula Brzezińska-Hołownia w wojsku?
Była pilotką samolotów bojowych. Latała na MiG-29, a później rozpoczęła szkolenie na południowokoreańskim FA-50. Jej służba obejmowała loty, odprawy, przygotowania, ćwiczenia i dyżury bojowe.
Jak przygotowała się do służby jako pilotka wojskowa?
W 2013 roku ukończyła Wyższą Szkołę Oficerską Sił Powietrznych w Dęblinie ze specjalnością pilota odrzutowca. Przeszła szczegółowe badania, szkolenie teoretyczne i symulatorowe, selekcję w powietrzu oraz praktyczne szkolenie z instruktorem.
Jak długo trwał typowy lot bojowy i co obejmowała jej służba?
Opisane loty trwały przeciętnie około 40 minut. Służba obejmowała jednak znacznie więcej niż sam pobyt w powietrzu: także odprawy, przygotowanie samolotu i zadania, treningi, dyżury oraz podtrzymywanie kwalifikacji.
Jak Urszula Brzezińska-Hołownia poradziła sobie z awarią MiG-a-29?
Podczas podejścia do lądowania w jej samolocie zgasły silniki. Zachowała zimną krew i bezpiecznie sprowadziła maszynę na ziemię. Za uratowanie MiG-a i prawidłowe wykonanie zadania otrzymała nagrodę dowódcy generalnego rodzajów sił zbrojnych.
Dlaczego zakończyła służbę wojskową i kiedy to zrobiła?
W styczniu 2026 roku pożegnała się z 23. Bazą Lotnictwa Taktycznego. Zakończyła służbę z powodów rodzinnych, chcąc poświęcać więcej czasu córkom, Marii i Elżbiecie.